Zdobycie nowych upoważnień pozwalających na podróże stało się prawie niemożliwe dla zwykłych obywateli. Kronikarz spędził całych poranek w kolejce wraz z kupcami, rolnikami i innymi uczciwymi ludźmi, z nadzieją na otrzymanie od Białych Opończy stosownych dokumentów.

Po długim i frustrującym oczekiwaniu, zebranym w kolejce przekazano, że Białe Opończe nie są w stanie wydać dziś jakichkolwiek zezwoleń i proszą by przyjść jutro.

Tłum rozproszył się, mrucząc pod nosem z niezadowolenia. Jeden z kupców, bał się podać swoje nazwisko, ukazał obraz sytuacji ze swojego punktu widzenia.

„Jeśli nie dotrę do Lwich Wrót gdy przypłyną barwniki z Kintaju, stracę cały biznes,” powiedział kupiec. „Ale jeśli nie otrzymam przepustki Białe Opończe mogą mnie aresztować i skonfiskować cały towar. A teraz nie mam szans na dostanie przepustki.”

Brak przepustek może być spowodowany aktywnością Lśniących Ostrz w okolicy. Kilku podróżujących zgłosiło, że karawana Białych Opończy zmierzająca do Bergenu wdała się w zasadzkę rebeliantów. Lśniące Ostrza spaliły dużą ilość przepustek i zbiegły z uniformami Białych Opończy, które z pewnością rozdysponują w swoich szeregach.

Oficjele Białych Opończy odmówiły komentarza na temat zasadzki.

Podobne tematycznie treści: