Asury znani są w całej Tyrii ze swojego analitycznego podejścia do życia i pragmatycznego sposobu radzenia sobie z problemami. Kto lepiej nadaje się do dzielenia wiedzą z potrzebującymi, jak nie redaktor kolumny „Porady” w asuriańskim czasopiśmie „Hey Bookah”?

Drogi Hey Bookah,

Jako inżynier, lubię bawić się różnymi gadżetami i sprzętem, jak moja nowa wieżyczka lemoniadowa. Problem polega na tym, że lemoniada smakuje jak proch strzelniczy i olej do maszyn. Co robię źle?

Podpisano,

Spragniony z Ascalonu

Cześć Spragniony Bookah!

Nic nie robisz źle! Tylko ograniczone umysłowo i pedantyczne osoby są skłonne twierdzić, że lemoniada zrobiona sposobem rotacyjnym powinna smakować tak, jak jej staromodna wersja. Nastaw swój umysł na marketing! Nie masz wieżyczki lemoniadowej, masz świeżą, cytrynową amunicję! Genialne!

Kiedy życie daje Ci cytryny, wystrzel je z powrotem z dużą prędkością.

Drogi Hey Bookah,

Jestem przystojnym młodym ludzkim wojownikiem, który zakochał się w uroczej dziewczynie, jednak ona chce kochać mnie tylko za mój umysł. Jak przekonać ją, że moje mięśnie są tak samo fajne, jak mój mózg?

Podpisano,

Samotny z Lion’s Arch

Cześć Samotny Bookah!

Oj biedny Ty, biedny. W każdej bitwie między mięśniami a mózgiem, mózg będzie zdecydowanym zwycięzcą. Możesz nadawać się do podnoszenia ciężkich obiektów, jednak dziewczyna natychmiast rzuci Cię, gdy pozna pierwszego geniusza, który potrafi obliczyć zmienny wektor krzywej.

Jednak się nie martw. Jeśli chce Cię dla umysłu, sama nie może być okazem geniuszu.

Drogi Hey Bookah,

Grawl’e ciągle zjadają moją kapustę na polach! Nawet nie wiedziałem, że one lubią kapustę. Co mogę zrobić by trzymać ich z dala od moich upraw?

Pozdrawiam,

Głodny z Hoelbrak’u

Cześć Głodny Bookah!

Poleciłbym rozmieszczenie min lądowych w losowych miejscach na polu, oraz zamontowanie zautomatyzowanych ognistych strażników z sensorami ruchu w każdym rogu. Potem opryskaj szczątki jakimś złowrogim wirusem.

Oh, chciałeś zjeść tą kapustę? Czy muszę myśleć o wszystkim?

 

Drogi Hey Bookah,

Jestem ludzkim elementalistą i kumpluję się z kilkoma popielcami z Legionu Krwi. Ci twardzi, wielcy popielcy zawsze narzekają, gdy zestrajam się z wodą – mówią, że nie potrzebują leczenia, a wilgoć sprawia, że ich włosy się kręcą. Co mogę powiedzieć, by przekonać ich, że magia wody jest dla nich dobra?

Podpisano,

Zniecierpliwiony elementalista

Cześć Zniecierpliwiony Bookah!

Co to za „kumplowanie się”? Popielcy są więksi od Ciebie, a więc głupsi (to dowiedziony fakt – dlatego asury są mniejsi niż wy i dużo, dużo mądrzejsi). Nie powinieneś „kumplować się” z Legionem Krwi. Powinieneś kierować nimi, sprawiając, że bardziej boją się Twojej mistycznej butelki sprayu, niż jakiegokolwiek wroga, którego spotkali.

Jeśli to nie zadziała, wiem, gdzie możesz za dobrą cenę kupić wieżyczkę lemoniadową.

 

Podobne tematycznie treści: