Zwykli mieszkańcy Nabrzeżnej Stanicy zebrali się by słuchać głoszącej doktrynę „Unseen Ones” Inkwizytor Lovisy. Zebrali się wokół Lovisy, która jest dobrze znana w tej okolicy, słuchali w ciszy i szacunku dla jej wykładu, a młodzi wytężali swoją uwagę gdy opowiadała o wyczynach rycerzy Białej Opończy.
Lub tylko tak się wydawało.
Kronikarz był świadkiem, tłumy mieszkańców i rolników, którzy uczestniczyli w wykładzie Lovisy zostały zebrane przez oddziały Białej Opończy, zebrano ich z pól i domów, czy chcieli, czy nie.
Widownia Lovisy często traktowana jest długimi odczytami z ksiąg „Unseen Ones”, jak i przydługimi komentarzami do owych tomów. Następnie ludzie są „zachęcani” do podniesienia głosu w piosence sławiącej Białe Opończe, samozwańczych zbawców Kryty, oraz złożenia dziesięciny na talerz krążący po tłumie. Dla tych, którzy zostaną uznani za skąpych i bluźnierczych, wizyty Lovisy kończy się dalszymi „zachętami”, i jeśli to konieczne reedukacją.





