Asura – małe, goblinowate, złote rączki … To oni tworzą magiczne maszyny, prawda? Są potężnymi mistrzami energii żywiołów otaczającej ich w jaskiniach podziemnego świata Tyrii.

Talenty asur poprowadziły ich cywilizację przez wieki harmonicznej egzystencji. Kiedy niszczyciele zmusili ich do wyjścia na powierzchnię, ich prawdziwie egzotyczna technologia i tradycja niczym powódź zmieniała świat.

Asury reprezentują siłę zmiany, zmieniania tradycji i adaptacji. Nic sobie nie robiąc z dziedzictwa świata nad nimi, narzucają swoją wolę bez skrupułów. Używają swoich technologii na sposoby, o których nikt nawet nie śnił – zarówno w podziemiach jak i ziemiach skąpanych w promieniach słonecznych.

Ich motto można podsumować tak: Nikt nie jest przygotowany na asury, oprócz asur.

Ci mali ludzie są postrzegani jako wychudłe, straszne, Gollum’owate, gnomiaste stworzenia ze spiczastymi czerwonymi kapeluszami i bladą skórą, mruczące pod nosem magiczne zaklęcia. Mieli być złośliwymi istotami żyjącymi na krawędzi społeczeństwa, zbierającymi mistyczne artefakty swych zaawansowanych sąsiadów.

Oto mój pierwszy projekt asury (pod spodem), zanim otrzymali większą rolę w historii. Zwróćcie uwagę na fanty, które nosi jako naszyjnik.

Ich rola w fabule zmieniła się i wymagała wyglądu pokazującego głębszą złożoność. Asury mieli być niedoceniani przez pierwsze istoty spotkane na powierzchni. Do tej nowej roli, asury musiały być chociaż trochę współczujące, a nawet słodkie, jednak nie za bardzo. Musieli sprawiać wrażenie, że protekcjonalność byłaby nieroztropna. Dlatego otrzymali swój koci aspekt.

Następny projekt asur (pod spodem) zmierzał już w dobrym kierunku, jednak był trochę straszny. Wyglądał kosmicznie, jednak nie był ani trochę słodki, czy wykazujące znamiona ambicji.

Fizycznie, asury są niepozorni z opadniętymi ramionami, wąskimi szyjami i krótkimi nogami. Na pierwszy rzut oka można zobaczyć dziecinnego osobnika z szeroko rozstawionymi oczami, okrągłą głową i klocowate nogi, które w biegu układają się w niezwykle uroczy sposób.

Jednak, po głębszym przyjrzeniu się widzimy pogardliwe, knujące oczy, nieprzyjemną gadzią twarz, skomplikowane gremlinowate noszenie się… oraz pięciometrowego golema stojącego za nim. Nie chcesz nazwać asury słodkim, chyba, że pragniesz sprawdzić jak mocno golem złapie cię za gardło, podczas gdy mały, szalony geniusz będzie syczał w twoją stronę obelgi.

Ten projekt asury (pod spodem) pojawił się pewnego ranka – pierwsza rzecz, którą narysowałem i wiedziałem, że to jest to.

Teraz, gdy zobaczyliście już concept art’y asur, pomyślałem, że moglibyście zechcieć obejrzeć jak rysuję tych małych jegomości. Złożyliśmy film pokazujący rysowanie części asury w photoshopie, opisywane przeze mnie w czasie rzeczywistym. Spójrzcie!

Oto ostateczny wygląd concept art’a (pod spodem). Ta okrągła głowa jest wypełniona ambitnym, do granic analitycznym mózgiem. To cała rasa szalonych naukowców nastawionych na światową dominację, a tworzenie ich kultury jest tak samo subtelne jak trzymanie palca na przycisku odpalającym rakiety. To temat na mój następny wpis…


Podobne tematycznie treści: