Gamescom 2010 dobiegł końca! Drzwi do największego Europejskiego targu gier i pierwszego dema Guild Wars 2 zostały zamknięte. Wspaniale spędziliśmy czas pokazując naszym fanom grę w Koloni, i jesteśmy podekscytowani pozytywnymi reakcjami jakie pojawiły się w związku z demem.
Był to pracowity tydzień. Wykonaliśmy 17 prezentacji dema w języku Angielskim i Niemieckim, przeprowadziliśmy kilkanaście wywiadów, 11 sesji Q&A z deweloperami Guild Wars 2, wygraliśmy nagrodę dla najlepszej gry online targów, rozdaliśmy 8 tysięcy koszulek, i co najważniejsze, przez nasz box płynął nieskończony potok fanów chcących zobaczyć prezentacje jak i zagrać w demo.
Kiedy większość z nas nie mogła być fizycznie obecna na gamescom, postanowiliśmy poddać się ekscytacji i zostać z do późnych godzin wieczornych grając z fanami testującymi demo. Był to niesamowity wyczyn, który możecie zobaczyć na naszym pożegnalnym screenie.
Wróciliśmy z gamescom z tonami wspaniałych wspomnień i historii, i chcielibyśmy się kilkoma z nich podzielić.
Community Manager Martin Kerstein
Od pierwszego dnia zostaliśmy dosłownie zalani w boksie NCsoftu – ludzie biegli do stacji testowych od samego ranka gdy tylko otworzyliśmy drzwi! Mieliśmy wielkie kolejki, pełne cierpliwych i przyjaźnie nastawionych ludzi czekających an swoją kolej by zagrać w demo, i byliśmy chętni, by rozmawiać z nimi o ich doświadczeniach i odpowiedzieć na ich pytania. Czasami po prostu brakowało nam ludzi – przez cały tydzień byliśmy otoczeni falą miłości i pozytywnej energii płynącej od naszych fanów. Było to niesamowite doświadczenie.
Environment Artist Vicki Ebberts
Moim ulubionym momentem by moment gdy dwóch graczy zaczęło oblewać się wiadrami z wodą. Do tyłu. Do przodu. Do tyłu. Do przodu. Zabawne.
Writer Scott McGough
Nasza grupa połączyła się z podróżnikiem o poziomie trzecim, o imieniu Kanoagain na prawdziwie epicki bieg. Wszystko zaczęło się gdy on/ona podszedł do nas i spytał się, „Gdzie są bandyci?” Zabraliśmy go na następny poziom i uformowaliśmy szyk członków ArenaNet by eskortować Kanoagain’a przez Ettin Pass do wysoko poziomowej lokacji. Wychodząc z przełęczy pokonaliśmy jaskiniowego trolla, naprawdę paskudnego bossa (11 lvl). Kanoagain jest prawdziwym członkiem drużyny we wszystkich znaczeniach tego słowa, odczytywał nasze posunięcie i gdy tylko mógł brał udział w walce, aż do gorzkiego końca. Wszystko wyglądało na stracone, lecz przybyła kawaleria – kolejna grupa pracowników AN przyłączyła się do nas i odzyskaliśmy przewagę. Zdobyliśmy całą jaskinie zanim sesja testowa Kanoagain’a dobiegła końca. Mam nadzieję, że on/ona spędził wspaniale czas, bo my tak!
Game Desinger Daniel Achterman
Naprawdę przyjemnie patrzyło się na Crylos’a, testera dema, który grał wojownikiem Popielców w Brand i bezlitośnie wyrąbywał sobie drogę przez wszystkie wydarzenia próbując przetestować wszystkie bronie w arsenale. Wydaje się, że na każdego potwora miał inną kombinacje broni w rękach. Było to dość zabawne, patrzeć na kogoś, kto chce przetestować wszystko co gra chce mu zaoferować.
Desinger Curtis Johnson
Tester dema o imieniu Dutch Sunshine przebiegł z początkowej lokacji na poziomie drugim wraz z grupą wysoko poziomowych członków AN, i przeżył całą drogę do 15 poziomowej strefy. Na końcu, Dutch Sunshine zajął się tym dużym bagiennym behemotem wraz z nami, w wielkiej bitwie pełnej rzezi i pirotechniki. Wspaniała rzecz.
Content Programmer Braeden Shosa
Przede wszystkim pamiętam gracza o imieniu Belkin, który był z nami w Brand. Belkin wspomagał Jona Petersa i Stanlo Slasinksi przywracając ich do walki gdy ci ginęli przed nim samym. Po tym jak uratował ich tyłki niezliczone razy, zniknął by wsiąść udział w epickiej bitwie przecie Shatterowi. Jego popielcza mama byłaby dumna.
Ostatnie słowo będzie należeć do Tobiego M. Farrena z Glimpse Dog. Toby grał w Brand, średnio poziomowej lokacji popielców gdzie gracze walczyli przeciw Shatterowi, dużemu i bardzo wrednemu smokowi.
„W połowie walki wyglądało na to że jesteśmy skazani na porażkę, gdyż smok wymiatał nas z pola. Nagle jakiś 20 graczy nadbiegło ze wzgórza by nam pomóc, użyli dział i rzucali czary by pokonać bestię. Nie mam pojęcia skąd się wzięli ale przyprawiło mnie to o dreszcze na plecach. Całe doświadczenie przypominało coś z kinowego filmu fantasy.”
Dziękuję wszystkim z gamescom, którzy uczynili ten rok takim specjalnym. Sprawdźcie naszą galerię po więcej zdjęć z targów.
Następne demo Guild Wars 2 będzie obecne w Stanach na PAX w Seattle, 3-5 września. Zobaczymy się na miejscu!





