Wiadomo, że każda gra zanim się ukaże musi przejść testy kontroli jakości i muszą z niej zostać wyplewione wszelkie (lub te poważniejsze) błędy. Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądają testy gry tak ogromnej, jak Guild Wars 2? W najnowszym wpisie na blogu Areny, jeden z pracowników działu kontroli jakości – Yamen O’Donnell uchyla nieco rąbka tajemnicy, choć bardziej skupia się na świetnej atmosferze i podejściu firmy do kapitału ludzkiego.

Podobne tematycznie treści: