W czasie gdy dotarłem do karawany, rolnicy skończyli chować swojego zmarłego przyjaciela.
Jeden z pogrążonych w żałobie rolników powiedział mi, że Siły Pokojowe zablokowały im drogą i zażądały przeszukania towarów. Kiedy jeden z rolników, bardziej dumny niż mądry, nie zgodził się na działanie został uderzony w głowę. Reszta rolników mogła tylko patrzeć jak Siły Pokojowe przeszukują ich dobra, i odchodzą gdy dostały to co chciały.
Jeśli tylko wierzyć opowieścią jakie słyszałem przy ognisku, takie zdarzenia stają coraz częstsze na drogach i szlakach handlowych Tyri.
„Tylko tyle może zrobić zwykły człowiek,” powiedział rolnik przepakowując swoje towary. „Mam ochotę przyłączyć się do Lśniących Ostrz.”
Ostatnie zdanie dodał półszeptem. Układ sił w Krycie może się zmieniać, lecz mówienie o czymś takim może zaowocować wizytą Inkwizytorów.





