Jestem legendą. Widziałem niezliczone cuda tych ziem. Wyszedłem naprzeciw wielkim zagrożeniom i patrzyłem jak upadają przede mną. Szedłem droga bohatera… i potrzebuję wakacji.

I to tutaj, przyjacielu, pojawiają się „zabawy”.

Świat GW jest niezwykle rozległy. Pomiędzy kontynuowaniem swojej osobistej historii, partycypowaniem w dynamicznych wydarzeniach z innymi graczami, eksplorowaniem lochów, walczeniem w PvP, nie brakuje fajnych rzeczy do robienia.

Ale nie zatrzymujmy się tutaj. Zbyt dużo gier MMO zadowala się podstawową formą gry, bazująca na „To jest Twój miecz. To jest jego ostry koniec. Teraz idź i wsadzaj go w różne rzeczy dopóki Twoje numerki nie będą mogły już rosnąć”.

Chwila, moment – czy MMO nie powinny być stworzone w świecie wirtualnym? Oczywiście, że w życiu codziennym robimy coś więcej niż tylko chodzimy do szkoły czy do pracy. Dlaczego więc nie powinniśmy mieć takiej różnorodności w grach?

W GW2 masz tą różnorodność. W każdej stolicy, jednej z pięciu grywalnych ras, znajdziesz paletę ciekawych zabaw, które będą wyjątkowe dla każdej lokacji. To są nasze mini-gry i pokrywają się one z szeroką gamą styli gry.

Czy chcesz sprawdzić swoje umiejętności przeciw innym graczom? Jasne, możemy to załatwić. A co powiesz na gry drużynowe? Spoko, te też mamy. A może każdy na każdego bez żadnych zasad? Uwierz nam, to też jest na stanie. Niezależnie od Twoich upodobań, znajdziesz jakąś zabawę która im sprosta, a co najlepsze, nie łącza się z poziomem w żaden sposób. W czasie zabaw, nowa postać będzie tak samo efektywna jak wypasiony koks z najlepszym sprzętem jaki można znaleźć w grze.

Zabawy oferują nam niesamowitą szansę, na wzięcie udziału w jednej z ulubionych rozrywek designerów: łamaniu rzeczy i zasad. Te minigry dadzą nam możliwość użycia mechaniki i praw GW2 w zupełnie inny i interesujący sposób, lub, na potrzeby stworzenia czegoś zupełnie nowego, wyrzucą do śmieci dotychczasowe zasady.

Dla przykładu porozmawiajmy o burdzie w barze. To temat, który jest ciągle i żywo dyskutowany na forach, gdy tylko o nim wspominamy. Po pierwsze, należy zrozumieć, że GW2 jest grą opartą na współpracy między graczami w celu osiągnięcia wspólnych zamierzeń – niezależnie czy są bliskimi przyjaciółmi czy nieznajomymi. Nasza gra jest zbudowana wokół czynienia kooperacji najbardziej naturalnym i wspaniałym doświadczeniem.

To nie jest burda w barze.

Prawdziwa rozróba, to mówiąc dosłownie, przewracanie kufli z Ale i rozbijanie pustych butelek na głowach ludzi. Jest wiele różnych smaków ale, lecz każdy z nich zapewnia inne efekty po wypiciu – na przykład, Grog Grentha łatwo wchodzi, ale jest ostry, stąd też gracz wydychać będzie chmury trującego gazu. Jak się domyślasz, taka chmura z beknięcia jest „mordercza” dla każdego kto podejdzie zbyt blisko, nie sprawdza się również w zaciąganiu do łóżka dziewek służebnych. Bądź ostrożny w żłopaniu piwska. Kiedy postać staje się coraz bardziej pijana, szansa na trafienie krytyczne rośnie… tak samo jak szansa na pudło. W czasie burdy, gracze mogą wybrać pomiędzy rzutem butelką z piwem, w celu oszołomienia jakiegoś jegomościa, a potraktowaniem jej jak prowizorycznego sztyletu. Butelki mają szansę na rozbicie się w trakcie uderzenia, ale na tym nie kończy się zabawa. Potłuczonego szkła możesz zawsze użyć do dźgnięcia kogoś.

Może piwo nie jest tym co lubisz i wolałbyś użyć broni bardziej…”poręcznej” – a czym byłaby burda bez możliwości lania się po pyskach? W czasie bójek barowych bronie są zakazane, więc musisz polegać na swoich pięściach i stopach. Kopnij kogoś na stół, roztrzaskując go na kawałki, potem wyślij w powietrze kolejnego typka, waląc go deską walającą się po podłodze. Używaj otoczenia – to Twój sprzymierzeniec. Widząc dwóch walczących ludzi, dlaczego nie być oportunistą i nie roztrzaskać na jednym z nim beczki z piwem? Tutaj nie ma współpracy. Jesteś zdany na siebie i, jak w trakcie każdej rozróby, musisz walczyć nieczysto żeby wygrać.

Możecie zadać sobie pytanie – czy to nie kłóci się przypadkiem z duchem współpracy o którym tak dużo mówi się w GW2? Ok, nawet jak nie zapytaliście się o to, odpowiemy wam – nie, nie kłóci.

W Guild Wars 2 chodzi o dobrą zabawę – tylko i wyłącznie. Po to stworzyliśmy tak szeroką gamę możliwości, zabaw i mini gier, byście mogli wybrać coś dla siebie bez względu na wasz styl gry czy humor. Jeśli nie bawi Cię burda w barze czy inny tego typu rozgrywki, spokojnie, jest mnóstwo innych minigier które możesz wybrać.

Może jesteś w nastroju na grę w stylu arcade? Spróbuj strzelania na odległość, gdzie będziesz mógł konkurować w innymi graczami w podbijaniu punktów zanim skończy się czas? Ta zabawa nie polega tylko na byciu najszybszym – masz różne możliwości, jak np. rozproszony strzał lub przeszycie kilku celów w jednej linii. Nie możesz jednak używać tych umiejętności cały czas, co zmusza Cię do taktycznego rozplanowania. Ale myśl szybko – inaczej ktoś inny zestrzeli Twój cel!

Jeżeli masz ochotę na dobrą, czystą (czasem zabarwioną na żółto) zabawę możesz wziąć udział w tradycyjnej zabawie GW – bitwie na śnieżki. Ponad 250-letnia tradycja Tyrii – śnieżna bitwa – ma pokazać, że nawet w obliczu zagrożenia ze strony Starożytnych Smoków duch mieszkańców nie został złamany! Pamiętaj: jeżeli dasz uciec ze swojego życia krótkim, radosnym chwilom – pozwolisz smokom zwyciężyć.

To są tylko przykłady niektórych zabaw, które GW będzie oferowało. Rozumiemy, że nie każda minigra będzie pasowała każdemu i wbrew pozorom – nie wstydzimy się tego. Burda w barze powinna sprawiać wrażenie prawdziwej bójki, bo inaczej, po co się nią zajmować? Wierzymy, że designerzy będą wiedzieli jakie rodzaje gier tworzyć oraz że włożą w nie całe swoje serce i siłę. Jeżeli integralność zaczyna zagrażać dostępności, jest się na najlepszej drodze do stworzenia nudnej, przesłodzonej i nieinteresującej rozgrywki. W Guild Wars 2 stworzyliśmy dla was unikalne minigry, a częścią zabawy jest podróżowanie z miasta do miasta w celu pogrania w nie. Jako Asura, możesz wyróżniać się w szarpaninie Nornów!

Niezależnie, czy te minigry są dla Ciebie rodzajem pit stopu do chwały, sposobem na relaks po długiej przygodzie czy też czymś trudnym do opanowania, Guild Wars 2 ma coś do zaoferowania. Cokolwiek Cie interesuje – mamy grę dla Ciebie!

Podobne tematycznie treści: